Duszka

14 kwietnia 2026 r. straciliśmy naszą ukochaną Duszkę (Beza Dolina Pranoteci FCI). Była cudownym, radosnym psem, który zdobywał serca każdego kto ją spotkał na swojej drodze, od dzieci na zajęciach, przez panie w sklepach i kawiarniach, po wszystkich bez wyjątku lekarzy weterynarii. Mieliśmy nadzieję, że zostanie z nami jeszcze jakiś czas dłużej, że spędzimy trochę więcej czasu wspólnie. Niestety, choroba odpuściła tylko na chwilę a potem w najmniej oczekiwanym momencie nastąpił koniec. Za dużo by pisać aby oddać w pełni, jaka Duszka była. Nie wiem jak sobie bez niej poradzę, bez mojego „pracownika roku”, któremu można było zlecić najtrudniejsze zadania💔 💔 💔 . Wczoraj biegała jeszcze po swoich łąkach, zaliczyła kąpiel w kałuży a wieczorem zjadła z flacim apetytem michę jedzenia.

Wielki żal po stracie i tęsknota za nią i tymi, które odeszły przed nią, to cena jaką płacimy za ich miłość do nas. Odeszła. Mam nadzieję, że nie cierpiała, mam nadzieję, że tam gdzie jest biega, że kopie, że czeka🌈 Dusia🖤 . Do zobaczenia.